Dzisiaj opisze Wam jak wyglądały moje drugie a w sumie pierwsze większe zakupy w hurtowni.
Padło na hurtownie Allepaznokcie w Łodzi czyli w mieście w którym mieszkam.
Chcąc zebrać jak najlepszy arsenał przyrządów "okołopaznokciowych" :P siedziałam bity tydzień na stronie KLIK i przeglądałam po sto razy każdy ich produkt. Przebierałam, wybierała, wrzucałam do koszyka i kasowałam zdecydowana jednak na coś innego. Było ciężko, nie powiem.
Pilniczki, polerki, pędzelki, przeróżne płyny, radełka, sonda......lampa, wybrałam też 5 lakierów hybrydowym o pojemności 6ml .
Z samych zakupów jestem zadowolona, przebiegły one sprawnie. Tego samego dnia którego zatwierdziłam odbiór zakupów osobisty, pojechałam je odebrać.
Na realizację zamówienia na miejscu czekałam około 25 minut, gdyż dziewczyny musiały je na miejscu skompletować. Niestety paczka nie czekała na mnie a szkoda bo zaoszczędziłoby to trochę mojego czasu. Rozumiem jednak, że odbiór osobisty jest o tyle kontrowersyjny iż, osoba która nie zapłaciła z góry za paczkę może się nie stawić po odbiór a dziewczyny tam na miejscu mają naprawdę sporo pracy i nie mogą sobie pozwolić na marnowanie czasu na pakowanie paczek po które nie wiadomo czy ktoś przyjedzie, podczas gdy zamówienia do wysyłki czekają już w kolejce do skompletowania i wysłania do innego miasta. Widziałam pełno paczek gotowych do wysyłki i muszę przyznać, że robi to wrażenie :)
Na miejscu, okazało się również, że nie można płacić kartą tak więc swój wolny czas poświeciłam na poszukiwaniach bankomatu ;) Dla osób które by chciały zrobić zakupy online i osobiście odebrać paczkę, jest to cenna wiadomość, gdyż za wypłatę z nieswojego bankomatu zapłaciłam 9zł + koszty benzyny = wyszło mnie drożej niż bym zamówiła kurierem do domu z pocałowaniem reki ;). Co prawda szybciej no ale jak ktoś jest w gorącej wodzie kąpany to trudno ;P
Wracając z bankomatu okazało się. że zaraz obok Allepaznokcie mają również swój sklep, tak więc udałam się tam celem podpatrzenia oferty i pooglądania produktów. Muszę przyznać, że to dosyć fajne rozwiązanie dla osób które nie mają dostępu do internetu i coś nagle potrzebują albo się spieszą i chcą tylko wejśc zrobić szybko zakupy i uciekać :-)
Obłowiona zakupami wróciłam szczęśliwa do domu i od razu zaczęłam testowanie, dotykanie, rozpakowywanie. Lubię to uczucie kiedy mam coś nowego, coś zupełnie mi nieznajomego i odkrywam wszystko po kolei... najlepiej!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz